Posts by Blutengel

    Edeu ja jestem osobistym szamanem mojej ukochanej, ale przez aktualizacje ona już prawie nie gra, bo ją ciągle wywala i się wkurza i jest jakoś tak smutno tu bez niej, a potrafiliśmy grać w ciągu przez 12h xD Byłyśmy na patolinie, ale tam atmosfera jest niezbyt miła. Jakiś ziom wywalał złom i podniosłyśmy jakieś pierdoły by sprzedać u handlary (no, bieda była) to nas zwyzywał od śmieci i [CIACH], a to nie był jedyny przypadek wyzywania z absurdalnego powodu. Najgłupszy powód był taki, że pisałyśmy do siebie waląc metki w m1 i jakiś woj się przyczepił, że jesteśmy debilami, bo od tego jest szept i ts i nikogo nie obchodzi, co jemy na obiad i mamy wypierpapier stąd, a serio, nie pisałyśmy se sprośnych rzeczy, tylko była to przyzwoita rozmowa o jedzeniu przy klepaniu metka. Generalnie większość tam zapomina o tym, że po drugiej stronie też jest człowiek i potrafią mieszać z błotem dla samego mieszania z błotem.


    [mod='Nathiel']Wycięłam niedozwoloną treść oraz poprawiłam literówkę.[/mod]

    Siedzę przy kawie i tak sobie myślę.... jakie mogłoby być zainteresowanie ze strony społeczności, gdyby wydawca gry w Europie zdecydowałby się na postawienie międzynarodowego serwera (EU) zasilanego stałym abonamentem bez ItemShop'u. O zwiększonej trudności - większa ilość hp i więcej zadawanych obrażeń przez moby i bossy. Przedmioty które normalnie znajdują się w IS mogłyby być nagrodami za trudne misje dzienne zarówno solo jak i w grupie. Większy poziom trudności wymuszałby współpracę. Dodatkowo każdy użyty (ubrany) przedmiot byłby przypisany do konta bez możliwości handlu z pozostałymi graczami. Zaimplementowany mechanizm handlu off-line - coś w rodzaju domu aukcyjnego. Możliwość korzystania tylko z jednego konta w tym samym czasie. Poziom trudności podziemi opierający się na wykorzystaniu zgrania drużyny z podziałem na role (a nie jedynie stój, przeżyj i bij). Co o tym myślicie?

    Myślę, że wszelkie "udogodnienia", "utrudnienia" jakie by nie były, byłyby bez sensu. Nie wróci już na pewno klimat z lat 2007-2009, bo już nie jesteśmy w większości gimnazjalistami zajaranymi nową grą, "Taka tibia ale lepsza grafika", "hehe, napiszę temu ksujowi że jego stara liże pięty". Chociaż z perspektywy szamana, pasowałoby mi, gdyby nie można było otworzyć dwóch okien gry, bo byłabym komuś potrzebna xD Teraz, z każdą kolejną aktualizacją, odechciewa mi się już grać.

    smok dla leniwych Healer dla twardych

    Łooo, to jestem twardziel xD Healer jak dla mnie zdecydowanie lepszy, szczególnie jak zwykle gram razem z drugą połówką - surą BM i ceni to bardziej niż jak grałam smokiem, bo zwinka nie tylko daje speeda, ale przyspiesza ładowanie skilli (z archerem też dobry duet) i leczę jej prawie połowę hp, w połączeniu ze zwinką leczę częściej. Gra solo też jest lepsza. Trochę żałuję ładowania jako trzecie atak+ zamiast przywołanie błyskawicy, bo bardzo mało daje do ataku. KU są śmiesznie tanie, zwykle darmowe, bo ludzie wyrzucają na ziemię. Często mnie ktoś pyta, jaka jest moja główna postać, bo mało kto mainuje healera, jest niedoceniany, a jak dla mnie najlepszy :)

    Spory bydlak

    Ja tylko w Metinie jestem fanatykiem i trochę grałem w symulatory. Jestem za miękki by łowić w realu, szkoda mi tych rybek, ale lubię chodzić do sklepów wędkarskich i oglądać sprzęt. Mam trochę przynęt, z narzeczoną kupiliśmy, chodzimy tak razem po tych sklepach i potem się bawimy nimi w jeziorze. miałem kiedyś kalendarz wędkarski, tylko mam za miękkie serduszko, by łowić, dlatego robię to tylko wirtualnie. Byłoby miło, jakby ktoś mi jakiś fajny polecił w darmowej wersji xD


    aaaa i propsy za harnoldy ❤


    [mod='Insomnia']Połączyłam posty[/mod]

    Ja się hipstersko rozłożyłem, bo na początku wbijałem max w zwinkę (tak dla beki) i się okazało, że to świetna postać do lurowania, bardziej mi pasuje niż ninja, szybki jak diabeł.

    Misiaczki moje kochane, oficjalna data i godzina w końcu z marudnym babskiem Butapren została ostatecznie ustalona. 8.02 anno domini 2019 godzina 21:00, będzie piękny, wielki ślub <3 Zapraszamy wszystkich, będą tańce hulańce, performance, Pawlaki w pokojowym nastroju, będę rozdawał szamańskie ekstrakty. Pozdrawiamy cieplutko, Blutengel & Butapren.

    Wstawaj kociaku, szkoda dnia.

    Nie sądzę, najwyżej się ruszę do sklepu, jak zgłodnieję. Zawsze niedziela jest takim dniem, że nie masz co ze sobą zrobić i świadomość nadchodzącego poniedziałku trochę smuci. W poniedziałki odnotowywano największą ilość zawałów i samobójstw.