Co się dzieje?


  • Zapadł wieczór, gdy zmęczony starzec zatrzymał się na nocleg w gęstym lesie obok miejsca, gdzie zbiegają się drogi do trzech królestw. Rozpalił ognisko i położył przy nim delikatne jajo potężnego smoka, aby trochę się ogrzało. Nie był sam, podróżował z nim mały chłopiec ciekawy świata.


    - Urielu! Dlaczego tak pilnujesz tego smoka? Kiedy się wykluje i jaki będzie? - zapytał chłopiec.


    Starzec westchnął po czym odpowiedział chłopcu.


    - Przyjdzie czas, kiedy to zrozumiesz. Teraz nie jest właściwy na to moment, ale czuję, że już niedługo. - odpowiedział Uriel.


    Po tej bardzo krótkiej rozmowie siedzieli już w ciszy. Od czasu do czasu słychać było tylko szelest drzew i pohukiwanie ptaków. Chłopiec zasnął, a mędrzec jeszcze chwilę siedział przy tlącym się nadal ognisku. Patrzył na te małe maleństwo w delikatnej skorupce jaja i kufer, który miał ze sobą. Co w nim jest? O co tutaj chodzi?


    Ciąg dalszy nastąpi...


  • Nadszedł nowy dzień, ale chłopiec jeszcze głęboko spał. Poranek był chłodny. Widmo nadciagającej przygody było bliskie.


    - Taurean, wstawaj! Musimy iść. Przed nami jeszcze daleka droga, a trzeba zapakować kufer na konia. - powiedział Uriel.


    Chłopiec zerwał się szybko, ale wciąż miał wiele pytań do starca. Nadal nie znał odpowiedzi na pytania poprzedniego dnia, a dodatkowo interesowało go co Uriel targa w tej skrzyni.


    - Co znajduje się w tej skrzyni? Dlaczego zabieramy ją wszędzie ze sobą? - zapytał Taurean.


    Mędrzec spojrzał ze zniecierpliwieniem na chłopca, ale postanowił mu trochę wyjaśnić.


    - Wieziemy tam potężne buffy, znakomite przedmioty uszlachetnień, worek monet i wiele innych niezbędnych przedmiotów. Powiem ci o tym więcej, ale nie teraz. Czas nas goni, a droga do Chunjo jest daleka. Musimy szybko wyruszyć, jeśli chcemy dotrzeć tam przed zmierzchem. - odparł chłopcu Uriel.


    I wyruszyli w dalszą drogę. Po co? Zapewne czas pokaże.


    Ciąg dalszy nastąpi...


  • Starzec i chłopiec dotarli do pierwszego celu. Oto Królestwo Chunjo, miejsce przepełnione religią i wierzeniami w Boga Smoków.


    - Co my tutaj robimy? - zapytał chłopiec.


    - Szukamy śmiałków, a jakże inaczej. - odparł zadowolony Uriel.


    - Śmiałków? Do czego? - zapytał jeszcze raz chłopiec.


    - Przekonasz się, gdy odwiedzimy wszystkie królestwa. Ale dosyć o tym. Nie rozsiadaj się za bardzo. Porozmawiam z ludźmi i zaraz ruszamy dalej. Musimy odwiedzić jeszcze królestwo wojowników i królestwo handlu. Mam nadzieję, że znajdą się tam jacyś bystrzy ludzie, którzy zrozumieją o co idzie stawka. - odpowiedział mędrzec.


    Taurean spojrzał ze zdziwieniem, bo nadal niewiele rozumiał. Jaki związek mają podróże z tym smoczym jajem i kufrem uszlachetnień? A może jest tam coś jeszcze? W końcu starzec nie mówi wszystkiego. Co kombinuje ten stary wyga?


    Ciąg dalszy nastąpi...

  • Co się dzieje?


    W ciągu kilku dni Uriel wraz z Taureanem objechali wszystkie królestwa. Szukali tam śmiałków gotowych stawić czoła nowym wyzwaniom. Czy znaleźli?


    - Uriel, co dalej? Gdzie teraz idziemy? - zapytał chłopiec.


    - Wracamy do domu. Musimy się przygotować, bardzo dokładnie przygotować. - roześmiał się Uriel.


    Chłopiec patrzył na starca, ale dalej nie wiedział, co się dzieje i o co w tym wszystkim chodzi. Kilka dni jeździli po wszystkich królestwach targając ze sobą tajemniczą skrzynię i jajo smoka, o które mędrzec dbał, jak o nic innego.


    - Hmm... A powiesz mi wreszcie po co nam ta skrzynia? - zapytał Taurean.


    - Zawartość skrzyni trafi do tych, którzy okażą się najbardziej godni, aby posiąść te skarby. - odparł starzec.


    - Nawet ten mamut, który co chwilę wystawia z niego głowę? - zapytał ponownie chłopiec.


    - Tak, nawet on. Powiem ci więcej, nawet to jajo. - odparł mędrzec.


    I ruszyli w stronę domu. Szli pospiesznie, ponieważ wydawało się, że smokowi bardzo spieszyło się na świat. Co chwilę stukał w skorupkę od wewnętrznej strony. Starzec po drodze jeszcze opowiadał Taureanowi o tym jak bardzo jest podekscytowany, bo po niemal pięciu latach wraca historyczne wydarzenie mądrości i sprytu.


    Jakie? Chyba wiecie drodzy słuchacze, co się dzieje. Jeśli wciąż nie wiecie to wkrótce wszystko stanie się jasne. Już jutro wieczorem... ;)