Przyklejony Współdziałanie komend policji odnośnie włamań na poczty - kradzieże kont.

    • FORUM

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Kontynuując jej przeglądanie, zgadzasz się na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

    • VIII napisał(a):

      Głupie gadanie policji. Jeden przyjdzie, że ukradli mu zbroję wycenianą na 3000 i mu powiedzą, że nic nie zrobią, bo to własność GF, a przychodzili ludzie co im ukradli jakieś słabe kolczyki, bransolety i poszli do telewizji i wyroki zapadły. Wszystko zależy od tego na kogo trafisz zgłaszając sprawę. Pisz odwołanie.
      Tylko co to da skoro nie wykryto sprawcy.
    • Moja sprawa została umorzona bo adres IP to niewystarczający dowód, podałem godzinę logowania na email, adres ip :)

      Sprawa znajomego jest dalej w toku, prokuratura współpracuje z GF o przekazanie wszystkich możliwych informacji. Mój prokurator przekazał, że gdy uda się coś znaleźć to moją sprawę można wznowić
      Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz się...
    • Niestety policjanci w moim mieście to kulsony, dla nich granie to już jest coś dziwnego. Najlepiej byłoby podać im IP tej ciachto może by coś zrobili.

      Salo napisał(a):

      Moja sprawa została umorzona bo adres IP to niewystarczający dowód, podałem godzinę logowania na email, adres ip :)

      Sprawa znajomego jest dalej w toku, prokuratura współpracuje z GF o przekazanie wszystkich możliwych informacji. Mój prokurator przekazał, że gdy uda się coś znaleźć to moją sprawę można wznowić
      Skoro IP to za słaby dowód to czego jeszcze chcieli?

      Połączyłam posty i wycięłam zbędne określenie.
      Voilie
    • Jak to czego? Gotowca :P
      Miałem już jedną sprawę parę lat temu z podobnym przypadkiem włamania na pocztę i kradzieży eq. Mimo że policjant przyjmujący zgłoszenie był sceptycznie nastawiony bo z taką sprawą do niego przyszedłem, że było ewidentnie czuć niechęć z jego strony. Ale cóż. Bądź co bądź były dwie sprawy i każdą przedstawie by taki buraczek handlarz zauważył że mimo że jeśli nie wolno handlować to jednak pieniądz to pieniądz.
      Tylko niech wrócę z pracy bo na twarz już padam...

      Podmieniłam słowa.
      Voilie
    • Historie z życia (nie rzyci) wzięte.
      Kiedy zacząłem grać w metina dostałem się akurat do technikum. Ot dzik ze wsi trafił do miasta i poznał nałóg zwany metinem.
      Spędzony czas na kafejkach i hajs za to nie wróci, a zaczynałem jak każdy, ot nie widziałem do czego się zabrać i jak.
      Pamiętam jak wbijałem 40 lv na dzikich sługach... I żal robić boja bo medale takie drogieeee.
      Reasumując. Jako taki dekiel co był łatwowierny i naiwny, i jak mówię, nie za bardzo wiedząc co później i jak expić połasiłem się na nielegalne zdobycie konta (sic!) i to nie przez nasz ulubiny pomarańczowy portal, a jeszcze ówczesną tablicę.pl
      No i to był mój pierwszy błąd i spotkanie z policją.
      Nie wiedząc ani zbytnio rozumując, że na grze można oszukiwać dałem się podejść jak bachor. Gotowa postać z eq za (nielegalne)180 zł.
      Panie, okazja! No i po wysłaniu kasy kontakt się urwał. Osoba sprzedająca numer tel. zlikwidowała (to nie był wtedy problem mieć pisiont kart SIM) i jedyne co miałem to smsy, oraz konto bankowe (co się okazało, że było jego dziadka)
      No i właśnie. Dowody.
      Składając zawiadomienie trafił mi się policjant który na dzień dobry pojechał mnie tekstem, że nie mam na co wydawać pieniędzy, co?
      Ogółem był nie przyjemny i budził jakoś wielkiego ani zaufania, ani wiarygodności, że sprawa się ta mi uda.
      nie mogłem dać dowodów nie otrzymania konta, ale zarazem najwidoczniej nie musiałem i uwierzył w moje słowa. Przy czym musiałem mu dosadnie i dosłownie wyjaśnić w ogóle jak gra działa, co to jest, no kurdę wszystko wszystko...
      Jedyne dowody dostarczyłem i miałem czekać na rozwój sytuacji.
      Sprawa się ciągnęła, i ciągnęła, aż w końcu nawet o niej zapomniałem, nauczyłem się grać, dorobiłem własnego mentala, zrozumieć grę (LEL) Zajęło to pół roku gdy dostałem powiadomienie, że sprawcę znaleziono, no i mam do wyboru, zwrot pieniędzy, albo ciągnąć to dalej. Wybrałem zwrot, dostałem kontakt do matki oszusta, bo się okazało, że to dzieciak co jeszcze niedawno pewnie cyca doił.
      Pieniądz mi pani oddała, przy czym czułem rozmawiając z nią taką niechęć, jakbym to ja zrobił coś złego.
      Podsumowując:
      No i nawet jeśli w grze, w regulaminie pisze, że nie wolno handlować, a handlują, i poniosłem realną stratę pieniężną sprawą się zajęto do końca. Sprawcę znaleziono, a reszta zależała już ode mnie.

      Druga sprawa jest z kolei z włamaniem na pocztę.
      Sprawcą się okazał mój były koleżka, wówczas dzieciak młodszy ode mnie o parę lat, ale oblatany na kompie był lepiej ode mnie.
      Błędem moim było to, że mu za bardzo zaufałem. Po prostu kiedyś grając u niego musiałem sprawdzić pocztę, no i coś miał na tym swoim zasyfionym wiecznie kompie (nie, nie zapamiętałem passów) bo później mi się na pocztę wbił. Cwaniak specjalnie nie spał do 3 nad ranem by mi oczyścić konto (to były czasy gdy stalka +4 5b była takim rarytaskiem że Łooo Panie, a takową miałem i inne itemki typu full 2kpż, bla bla bla)
      Wchodzę sobię na grę z rana (NAŁÓG) i "paczę" a tu golizna mnie bije w oczy. Próbuję wejść na pocztę, no nie da się.
      Po szkole od razu poszedłem na komisariat, uprzednio rozmawiając z Obługą Klienta poczty, gdzie dostałem informację, że włamanie miało miejsce o tej i o tej godzinie, i nawet dostałem wtedy IP. Nie wiem jakim cudem, bo kiedy indziej w innym przypadku włamania, już takich danych bez prokuratury nie mogli dostarczyć.
      Zgłoszenie przyjął ( O NIEEEE) ten sam policjant co w poprzedniej sprawie... Ale najwidoczniej się już obeznał z podobnymi sprawami, bo później już przysiadł do tego fachowo, bez docinek i czepialstwa.
      Ta sprawa się ciągnęła również ponad pół roku. Okazało, się że to właśnie on ( choć tego samego dnia po włamaniu, już czując że coś śmierdzi pojechałem do niego, i na przywitanie powiedział mi, że mu okradziono postać. Ciekawe, że akurat wtedy co mi. A że wtedy nie byłem typowym pieniaczem, to uwierzyłem, ale z domieszką nieufności)
      Na przesłuchaniu ostatecznym nadziałem się na niego i jego rodziców, o ile wcześniej byliśmy w dobrych relacjach, to wtedy wyglądali jakby chcieli mnie zasztyletować xD
      Sprawa się odbyła przy sądzie dla nieletnich, jedyne co dostał to upomnienie, ale ja byłem faktem podjarany.
      Nie dość, że dostał pstryczka w nosek, to jeszcze później w całej wsi o tym trąbiono. Fakt faktem, itemów nie odzyskałem, ale ta satysfakcja... no ekscytacja gwarantowana.

      PS
      Drogi Handlarzu.
      Temat założyłem by zrzeszyć ludzi okradzionych. Mi nie zależy na rekompensacie za stracone itemy, ba, ja nawet o takim czymś nie wspominałem...
      To jest po to, by jak już doszło do wychwycenia przez którąś z naszych spraw typka, po prostu mu zadadzą dużo bólu, nawałą spraw i pozwów tak, że mu same od tego odpadną... ręce.
      A drugą sprawą, jeśli by ktoś już chciał od niego zadośćuczynienie, to po to są sądy cywilne, sam wytaczasz sprawę, opłacasz, i czekasz na wynik i orzeczenie.
      _________________________________________________________________________________________________
      Wiem wiem, przepraszam za słownicto, ale racz Moderatorko/Moderze nie niszczyć sensu tekstu bądź go usuwać totalnie.
      Jestem zmęczony po całym dniu pracy, i do tego chory. Także o wyrozumiałość proszę
      Raczyłam Drogi Użytkowniku, zostawić twe piśmiennictwo na skraju regulaminowego punkciku.
      Voilie :)
    • Santonia napisał(a):

      Dobrze, że zgłosiłeś się na policję. W mojej osobistej opinii, złodziej dla którego jedyną karą będzie odebranie mu skradzionego konta/itemów (czyli to, co może zaoferować support) będzie kradł dalej bez opamiętania. Dopiero konsekwencje prawne (i społeczne, bo o kradzieży dowiaduje się rodzina/szkoła/pracodawca) mogą powstrzymać kogoś, dla kogo zawłaszczenie wirtualnych przedmiotów nie jest kradzieżą.
      Trzymam kciuki za Twoje działania.
      Santonia niespełna 3 miesiące później zmieniłaś zdanie, ponieważ w moim przypadku (zostałem okradziony z 99won) jako support zasugerowałaś zmienić pasy i życzyłaś dobrej nocy. Mamy XXI wiek i wypadałoby żeby team informował ofiary przestępstw o możliwości dochodzenia swoich praw a nie zbywał gracza pierdołami w stylu zabezpiecz sobie konto.

      Nie ma znaczenia czy mieszkasz w Polsce czy za granicą, jest to kradzież ( manipulacji danymi teleinformatycznymi) taka sama jak każda inna. Jedyną możliwością odzyskania czegokolwiek jest zgłoszenie tego na policję. W razie problemów i braku wsparcia przez support polecam Biuro do Walki z Cyberprzestępczością. Poniżej masz link to nich, pracują 7 dni w tygodniu i odpisują w przeciągu 20min.

      Ja swoją sprawę zgłosiłem i dam wam znać co z tego wyjdzie. Jest to długi proces ale warto ...
    • KosmoKaczor w obu przypadkach nie obraź się ale twoje zaufanie do innych doprowadziło do tych sytuacji. Większośc graczy w metina nie zdaje sobie sprawy jak łatwo uzyskać dostęp do ich danych w dzisiejszych czasach. Wystarczy kilka podstawowych zasad aby tego uniknąć i nie mieć problemów.
      1. Logować się wyłącznie na swoja pocztę, konta gier itp. przez zabezpieczone łącza(unikać publicznych sieci wi fi do logowania się na pocztę np z telefonu), tak jak w Twoim przypadku z kompa u "kupla"
      2. Były przypadki gdzie parę osób grało na jednym koncie a potem jedna z nich okradała konto a reszta nawet nie wiedział kto gdzie i kiedy to zrobił.
      3. Ograniczone zaufanie i możliwości do GM'ów -- to też są ludzie jak tam kiedyś jeden z nich napisał na forum. Bodajże z 10 lat temu chodziły plotki po serverach ,że paru gm'ów handlowało stalkami -- potem uprawnienia ich do ingerencji w grę zostały bardzo zmniejszone.
      4.Najważniejszą rzeczą jest że GF nie widzi problemu i do tej pory nie zrobił oficjalnej platformy do handlu przedmiotami, postaciami itp itd z gry. Udają że tego nie ma -- jak nasza władza udaje że nie ma prostytucji i nie chce jej usankcjonować-- zalegalizować, każdy wie że jest ktoś kto na tym zarabia ale oficjalnie ten problem nie istnieje.
    • KosmoKaczor napisał(a):

      Jak to czego? Gotowca :P
      Miałem już jedną sprawę parę lat temu z podobnym przypadkiem włamania na pocztę i kradzieży eq. Mimo że policjant przyjmujący zgłoszenie był sceptycznie nastawiony bo z taką sprawą do niego przyszedłem, że było ewidentnie czuć niechęć z jego strony. Ale cóż. Bądź co bądź były dwie sprawy i każdą przedstawie by taki buraczek handlarz zauważył że mimo że jeśli nie wolno handlować to jednak pieniądz to pieniądz.
      Tylko niech wrócę z pracy bo na twarz już padam...

      Podmieniłam słowa.
      Voilie

      Niestety gotowca im nie dam, nie jestem informatykiem. Support nie pomógł policja też. Dla mnie sprawa zamknięta, być może komuś z was uda się ukarać te leniwe łajzy które wolą kraść niż pracować.
    • Kriss nie obraź się ale nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Oba przypadki są z czasów i lat gry gdy posiadanie Boga+9 5b total mix byle było HP budziło zachwyt niejednego gracza. Co zresztą zaznaczyłem.
      I jeśli byś czytał zauważyłbyś, że do takich wniosków, które mi przytaczasz doszedłem jeśli nie wcześniej to chociaż przy pisaniu tego eseju. A doszedłem do tego bardzo a to bardzo dawno temu. I zarazem te punktowanie jest bez sensu bo uczysz ojca dzieci robic? ...
    • KosmoKaczor napisał(a):

      Kriss nie obraź się ale nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Oba przypadki są z czasów i lat gry gdy posiadanie Boga+9 5b total mix byle było HP budziło zachwyt niejednego gracza. Co zresztą zaznaczyłem.
      I jeśli byś czytał zauważyłbyś, że do takich wniosków, które mi przytaczasz doszedłem jeśli nie wcześniej to chociaż przy pisaniu tego eseju. A doszedłem do tego bardzo a to bardzo dawno temu. I zarazem te punktowanie jest bez sensu bo uczysz ojca dzieci robic? ...
      No i to jest o czym mówiłem nie chce się tu kłocić o słowka ale taki są fakty, skoro wytykasz mi że nie umiem czytać ze zrozumieniem ---- celowo uzyłem słowa "doprowadziło" czyli czas przeszły to punktowanie tyczy się obecnych graczy :) napisałem o tym dwa zdania wyżej. Grałem w latach 2007 do początku 2009. Pamiętam doskonale numer z kopiowaniem przedmiotów jak i spamowanie zupełnie na serio --"gm daj coś plisss" po 2009 roku nie wiem co się działo ale przez te lata co grałem kradzieże wyłudzenia i włamania były dniem powszednim. Policja wtedy nawet nie wiedziała co to sa przestępstwa "internetowe". Pamiętam jak ludzie w gildi się okradali. Takie były czasy --teraz może jest troche lepiej ale jeszcze brakuje do poważnego podejścia do problemu. Poza tym zmieniło się prawo i pzrestępstwo jest dopiero od 450 zł a do tego pułapu jest wykroczenie więc i podejście organów ścigania do "dóbr wirtualnych" wycenionych poniżej tego poziomu jest inna. Kolejną sprawą jest to że ciągle dla organów ścigania liczą się satystyki :) łatwiej wlepić mandat za parkowanie niż zając się sprawą wirtualnego miecza :). Nic nie zmienia faktu że GameForge nie zrobiło nic aby zmniejszyć skalę problemu zupełnie nic.
    • Crevo napisał(a):

      Sam ostatnio miałem/mam zgłoszoną sprawę, kupione przez pomarańczowy portal i nagle kontakt się urwał. Sprawa raczej prosta bo płatność można namierzyć, jakieś dane jego są, nr gg też jest. Niestety trzeba czekać ale nie ważna kwota a żeby ta osoba poniosła konsekwencje swoich działań.
      Czy odzyskasz to będzie zależne od tego czy typ ma kasę natomiast zawiasy na 100% więc do śmiechu mu nie będzie, masz dowód niepodważalny i nic więcej ci nie trzeba, kolega czekał rok na wyrok ale sprawa doszła do skutku
    • Czyszczę temat ze spamu oraz offtopu z dnia wczorajszego.

      Jednocześnie przypominam o tym, o czym pisała wczoraj moja koleżanka @Voilie - proszę pośród tylu negatywnych emocji zachować kulturę słowa. My naprawdę rozumiemy, że sprawy nie są łatwe a decyzje policjantów/prokuratury nie zawsze sprawiedliwe, ale uważam, że zachowanie równowagi to bardzo dobra sztuka - nie tylko dla samego siebie, ale również może przekonać innych do waszej osoby.

      Sygnatura i avatar: Orestes
    • VIII napisał(a):

      Głupie gadanie policji. Jeden przyjdzie, że ukradli mu zbroję wycenianą na 3000 i mu powiedzą, że nic nie zrobią, bo to własność GF, a przychodzili ludzie co im ukradli jakieś słabe kolczyki, bransolety i poszli do telewizji i wyroki zapadły. Wszystko zależy od tego na kogo trafisz zgłaszając sprawę. Pisz odwołanie.
      Dokładnie tak jak mówisz. Zależy na kogo się trafi. Możesz trafić na takiego prokuratora, który samo granie uważa za przestępstwo i bez dokładnego zapoznania się ze sprawą "wyrzuca protokół do kosza", bo przecież ma ważniejsze sprawy na głowie niż zajmowanie się wirtualnymi kradzieżami. A może być też taki, który podejdzie do sprawy skrupulatnie i złodziej wyląduje w sądzie.

      Mi na komendzie powiedzieli, że w przypadku noszenia się z zamiarem sprzedaży yangów, to zlodziej zostanie osądzony jak za kradzież realnych pieniędzy. Skoro coś jest sprzedawane i co najważniejsze ludzie to kupują tzn, że taki przedmiot ma wartość rzeczywistą. Oczywiście jest regulamin gry, który nie zgadza się na sprzedaż, ale jedyną rzeczą na którą można się w tym wypadku narazić to WYŁĄCZNIE zablokowanie konta w grze. W przypadku kradzieży (u mnie strata przekracza 1000 zł więc jest to klasyfikowane jako przestępstwo) regulamin gry przestaje mieć znaczenie, a zastosowanie zyskuje kodeks karny.

      Ale sam pomysł pójścia z tym do telewizji wcale nie jest taki zły. :)
      Rozważam też to żeby zaproponować 2 reportaże. Jeden odnośnie tej konkretnej kradzieży.

      Natomiast drugi odnośnie tego jak duża jest skala tego typu kradzieży w różnych grach. Że samookaleczenia z internetowego polecenia jakiegoś 15sto latka, albo szprycowanie się składnikami domestosa to tylko mała kropla wybryków dzisiejszych nastolatków. (tak wiem, trochę offtop ale myślę, że dosyć istotny dla sprawy, nie zamierzam kontynuować dyskusji w temacie "rozrywek" młodzieży szkolnej :) )Oraz przede wszystkim właśnie to, że młodziak siedzi sobie grzecznie w domku przed komputerem wcale nie oznacza, że nie wynikną z tego jakieś kłopoty.
    • Problem polega na tym że Firma gemeforge nie posiada polskiego przedstawicielstwa na terenie kraju i wszystko odbywa się na zasadach niemieckich. To że zgłosisz sprawę na policje szczerze może do niczego nie doprowadzić. Kolejnym problemem jest to że my nie mamy administracji/teamu które to by informowały ofiary przestępstw o możliwości dochodzenia swoich praw a nie zbywał gracza pierdołami w stylu zabezpiecz sobie konto. Pytanie czy jest tutaj ktoś kto miał do czynienia z dużą kradzieżą itemów/ yang gdzie to odzyskał za pomocą teamu? wkładasz w tą grę realną kasę a nawet nie jesteś w stanie dostać prawidłowego suportu. Gdybyś był Niemcem zapewne byłoby dużo łatwiej natomiast an dzisiejszą chwilę nie wydaje mi się żeby support był w stanie pomóc komukolwiek a poza tym co niektóre osoby tam pracujące nie powinny się tam znaleźć ponieważ nie mają zielonego pojęcia w jaki sposób wspierać graczy, nie mają wiedzy i praw żeby cokolwiek zrobić lub odpowiedzieć w sposób logiczny. Jeżeli sprawa dojdzie do smoczyca lub art a oni wiedza że nic nie mogą z tym zrobić tzn oddać ci czegoś lub udostępnić danych z racjii ochrony danych osobowych dostajesz informację zgłoś sprawę na policje i na tym kończy się support.
    • KilerNo0bs napisał(a):

      Problem polega na tym że Firma gemeforge nie posiada polskiego przedstawicielstwa na terenie kraju i wszystko odbywa się na zasadach niemieckich. To że zgłosisz sprawę na policje szczerze może do niczego nie doprowadzić. Kolejnym problemem jest to że my nie mamy administracji/teamu które to by informowały ofiary przestępstw o możliwości dochodzenia swoich praw a nie zbywał gracza pierdołami w stylu zabezpiecz sobie konto. Pytanie czy jest tutaj ktoś kto miał do czynienia z dużą kradzieżą itemów/ yang gdzie to odzyskał za pomocą teamu? wkładasz w tą grę realną kasę a nawet nie jesteś w stanie dostać prawidłowego suportu. Gdybyś był Niemcem zapewne byłoby dużo łatwiej natomiast an dzisiejszą chwilę nie wydaje mi się żeby support był w stanie pomóc komukolwiek a poza tym co niektóre osoby tam pracujące nie powinny się tam znaleźć ponieważ nie mają zielonego pojęcia w jaki sposób wspierać graczy, nie mają wiedzy i praw żeby cokolwiek zrobić lub odpowiedzieć w sposób logiczny. Jeżeli sprawa dojdzie do smoczyca lub art a oni wiedza że nic nie mogą z tym zrobić tzn oddać ci czegoś lub udostępnić danych z racjii ochrony danych osobowych dostajesz informację zgłoś sprawę na policje i na tym kończy się support.
      Zgadzam się w 100%. Odnośnie GameForge i braku polskiego przedstawicielstwa--- świadczenie tej usługi odbywa się na zasadach z 2005 roku. Wtedy mogli robić co im się podobało bo nie było takich regulacji jakie obowiązują teraz. Nie chce mi się pisac przykładów z innych dziedzin życia gdzie firma chcąc świadczyć usługi w innym kraju musi dostosować swoje produkt, usługi do prawa tam obowiazującego. To ze nie mają przedstawicielstwa nie zwalnia ich z przestrzegania prawa które u nas obowiązuje. Niwiedza nie zwalnia z odpowiedzialności w tym przypadku karnej.
    • Zdania są i zawsze będą podzielone. Zawsze będą ci co szukają sprawiedliwości i próbują wysuszyć złodziejowi te złodziejske odręcza. Takich, którzy łapki mają brudne i próbują uspokoić własne sumienie ( o ile je mają, bo to sprawa dosyć wątpliwa, może raczej coś na kształt sumienia połączonego ze strachem za poniesienie odpowiedzialności) zniechęcając innych do podjęcia działań w kierunku ukarania złodzieja też nigdy nie będzie brakowało. Albo tacy, którzy twierdzą, że nie bo nie.

      Jednak w przypadku natknięcia się na takiego złodziejskiego pyrdka chyba lepiej spróbować zrobić COŚ w kierunku złapania go. Spraw, które zostały rozwiązane naprawdę nie brakuje tylko nie każdy od razu o tym pisze.

      Support może faktycznie nie jest najlepszym miejscem do załatwiania takich spraw, ale kradzież zawsze warto zgłosić na policję.
    • KilerNo0bs napisał(a):

      Problem polega na tym że Firma gemeforge nie posiada polskiego przedstawicielstwa na terenie kraju i wszystko odbywa się na zasadach niemieckich. To że zgłosisz sprawę na policje szczerze może do niczego nie doprowadzić. Kolejnym problemem jest to że my nie mamy administracji/teamu które to by informowały ofiary przestępstw o możliwości dochodzenia swoich praw a nie zbywał gracza pierdołami w stylu zabezpiecz sobie konto. Pytanie czy jest tutaj ktoś kto miał do czynienia z dużą kradzieżą itemów/ yang gdzie to odzyskał za pomocą teamu? wkładasz w tą grę realną kasę a nawet nie jesteś w stanie dostać prawidłowego suportu. Gdybyś był Niemcem zapewne byłoby dużo łatwiej natomiast an dzisiejszą chwilę nie wydaje mi się żeby support był w stanie pomóc komukolwiek a poza tym co niektóre osoby tam pracujące nie powinny się tam znaleźć ponieważ nie mają zielonego pojęcia w jaki sposób wspierać graczy, nie mają wiedzy i praw żeby cokolwiek zrobić lub odpowiedzieć w sposób logiczny. Jeżeli sprawa dojdzie do smoczyca lub art a oni wiedza że nic nie mogą z tym zrobić tzn oddać ci czegoś lub udostępnić danych z racjii ochrony danych osobowych dostajesz informację zgłoś sprawę na policje i na tym kończy się support.
      Zgadzam się w 100%. Odpowiedź od supportu nic nie można zrobić a od policji nie da rady ustalić IP.
      Całe szczęście nie jestem na minusie dlatego odpuszczam szukanie złodzieja i granie.
    • Dla mnie jest rzeczą dziwną że support który ma pomagać graczom w momencie gdy dochodzi do większego problemu zupełnie umywa ręce, zamyka temat i nie jest w stanie pokierować gracza w jaki sposób rozwiązać problem. Połowa ludzi tam zapewne nie powinna tam nawet być bo nie ma zielonego pojęcia jak odpowiedzieć na zgłoszenie i po prostu zbywa graczy bajkami zmień pasy, zabezpiecz konto itd.
      Ta gra w pewnym momencie traci sens bo gdy polski support - którego tak naprawdę nie mamy ( brak polskiego przedstawicielstwa) gdy dochodzi do większych przekrętów odsyła na Policję z góry wiedząc że nieliczne osoby wkładające w tą grę dużo kasy zgłoszą zawiadomienie. Nawet gdy zgłosisz sprawę to i tak nic nie może być zrobione dopóki niemiecka policja nie wyrazi chęci pomocy a po drugie prawo niemieckie jak i też regulamin gry są tak skonstruowane że oni mogą wszystko powiedzieć i nic nie wskórasz pomimo faktu zwykłej w świetle prawa kradzieży.
      Zastanawiam się czy jest jakaś logiczna osoba w teamie która byłaby w stanie wypowiedzieć się dogłębnie na temat problemów które to przydarzają się graczom w ostatnich czasach i w jaki sposób wspierają graczy? chodzi mi tutaj o to jak coś odzyskać coś jeżeli team pisze że technicznie jest to niemożliwe z ich strony i nie mogą wskazać sprawcy z racji ochrony danych osobowy. Czyli jeżeli ktoś kradnie ci równowartość 2-3 tys złotych wg teamu masz o tym zapomnieć pomimo że włożyłeś w to dużo realnej kasy lub zgłosić to na policje co za pewne do niczego nie doprowadzi.
      Zastanawiam się również i to pytanie kieruję do teamu jak się ma sprawa kradzieży normalnych graczy przez członków teamu? nikogo tu nie posądzam ale z takiej strony technicznej jak to w praktyce wygląda ??
    • jak ciebie okradna i masz pewnosc ze nie z twej winny ze nikt nie znal pasow ani nie miales wirusow i nie dales sie oszukac to do sadu gf podac za zle zabezpieczenie
      a tak zwani gm to pisza regulki zawsze takie same bo gf dalo im wyuczone i oklepane odpowiedzi
      Ponadto, PUBG Corp może pochwalić się jeszcze innym wynikiem, jaki udało im się osiągnąć. Twórcy wykryli już ponad 1,5 miliona oszustów, którzy byli zmorą uczciwych graczy. Problem zaczynał się pogłębiać, ale jak widać, włodarze nie próżnują i robią, co tylko mogą, aby zapewnić jak najlepsze warunki do gry. Liczba wykrytych oszustów została potwierdzone przez BattleEye, odpowiadające za oprogramowanie do wykrywania "cheaterów"