Przyklejony Luźne pogawędki

    Ta strona wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Kontynuując jej przeglądanie, zgadzasz się na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

    • Rs nie chcę mi się odpalać paita aby Ci to narysować.Dla Ciebie to naturalne skorą są od zawsze,czyli płatni mordercy,zwyrodnarze też są tacy.Gdzie ubliżyłam im?Komary też są i co z tego nie wydaję mi się aby wszyscy je kochali.I nie pisałam o przemocy w domu,także nie dopisuj niczego ponadto co jest czarno na białym.Dla Twojej informacji brzydze się przemocą w każdej formie i powinna być ona karana srogo.
      Nie ma gorszego zła od pięknych słów,które kłamią.
    • RShamane2137 napisał(a):

      Vronbrn napisał(a):

      I tak nie mogą mieć dzieci i tak.
      Technicznie, lesbijki mogą, geje też. Dzięki NAUCE wynaleźliśmy coś takiego jak in vitro, które pozwala na zapłodnienie komórki poza ciałem nosicielki. Geje tak samo, jeżeli jeden z nich przeszczepi sobie organy rozrodcze (historia zna przypadek, gdzie mężczyzna przeszczepił sobie organy rozrodcze, bo jego żona nie mogła urodzić) i też urodzi.
      Błąd logiczny polega na tym, że nie napisałeś, że WSPÓLNIE nie mogą mieć dzieci. Pozdrawiam i doucz się.
      Nie mów, że naczytałeś się o tym facecie, którego chińscy naukowcy doprowadzili do urodzenia dziecka? :D To był fake. Wszystkie przypadki, kiedy to "facet urodził dziecko", to kobiety, które "zmieniły" płeć.

      PS: nie wiem dlaczego nie pojawił się mój post, gdzie odpowiadałem na Twój długi post. Drugi raz nie chce mi się pisać, ale postaram się "cofająć" w przeglądarce znaleźć co napisałem i wysłać jeszcze raz.
    • Wrącę się z "ciekawostką", której się dowiedziałam na klinice z pediatrii i w pewnym stopniu tematycznie dotyczy Waszej dyskusji.

      Czasami dzieci rodzą się z patologicznymi zmianami układu płciowego, wskutek czego pewne narządy nie są odpowiednio rozwinięte i uniemożliwia to dalszy byt bez "poprawek". Jeśli takie dziecko np. hormonalnie, czy też w tej "patologicznej budowie" wykazuje płeć męska, to jednak zostaje mu "przydzielona" płeć żeńska, ponieważ łatwiej taką wadę przekształcić w narządy damskie.

      *okrojonymi słowami, co by nie było...

      Więc w pewnym sensie, z medycznego punktu widzenia niektóre zmiany płci w takim wypadku są rzeczą "naturalną", a nie "odchyleniem od normy" jak niektórzy to nazywają, bo odchyleniem to była wada, z którą ta osoba się urodziła. Aczkolwiek to są bardzo rzadkie przypadki :P

      Zawsze się trochę... kocha małe dzieci :D <3
      Sherrie.
      Poszukuję:
      Oceanów 15% dwuręka i miecz + coś, najlepiej szpony(15-10%),
      Złotego+9 HP +35% abs lub więcej,
      Hełm na atak oraz um dla szamanki 10l 15 magia.



    • PocieKomruki napisał(a):

      Beatles napisał(a):

      Pokrzywy więcej :)
      Włosy i paznokcie będą mocne.
      Pilam kiedyś pokrzywę jak zwykłą herbatę (czyli wiele razy dziennie) i od tamtej pory mi szkodzi :< Dlatego unikam.
      już lepiej pij wodę dok.
      Wystarczy, że do soku z pokrzywy dolejesz ekstrakt z bzu.

      Twój cios krytyczny wzrośnie o 10%. Czyli, więcej werwy będziesz miała

      Kupię fasolki do alchemii masz jakieś pytania zapraszam PW lub GG:54784178
    • Mleeko napisał(a):

      Wrącę się z "ciekawostką", której się dowiedziałam na klinice z pediatrii i w pewnym stopniu tematycznie dotyczy Waszej dyskusji.

      Czasami dzieci rodzą się z patologicznymi zmianami układu płciowego, wskutek czego pewne narządy nie są odpowiednio rozwinięte i uniemożliwia to dalszy byt bez "poprawek". Jeśli takie dziecko np. hormonalnie, czy też w tej "patologicznej budowie" wykazuje płeć męska, to jednak zostaje mu "przydzielona" płeć żeńska, ponieważ łatwiej taką wadę przekształcić w narządy damskie.

      *okrojonymi słowami, co by nie było...

      Więc w pewnym sensie, z medycznego punktu widzenia niektóre zmiany płci w takim wypadku są rzeczą "naturalną", a nie "odchyleniem od normy" jak niektórzy to nazywają, bo odchyleniem to była wada, z którą ta osoba się urodziła. Aczkolwiek to są bardzo rzadkie przypadki :P

      Zawsze się trochę... kocha małe dzieci :D <3
      Co w tym stwierdzeniu znaczy "naturalne' co do opisanego przypadku w sumie to mam to gdzieś czy ktoś sobie odrąbie przyrodzenie i przyjmie hormony by poczuć się kobietą, sam pewnie pierwszego dnia bym się "zamacał" xd.
      Do sedna, płeć to nie tylko aspekt biologiczne. I stety lub nie same hormony i żyletka wszytkiego nie zmienią. Jak zapewne każdy z was wie układ nerwowy kształtuje się w okresie prenatalnym i rozwija w największym stopniu do pierwszych 2-3 roku życia (chodź pojawiają się które potwierdzają możliwość neurogenezy nawet w wieku 30+, warunek trzeba używać tych neuronów ). Płeć warunkuje w pewnym stopniu możliwości intelektualne, zainteresowania, cechy charakteru.



      Aphrodite napisał(a):


      Taaaak a ja mam już dość zimy, choć ma swój urok, ale codzienne łopatowanie mnie już męczy :x
      Co babe wywiało :P
      Instruktorka narciarstwa, snowboardu? Czy może w branzy turystyczne gastronomicznej?
      "Broń przeładuj w niej specjalnie dla Mnie Nabój. Nie masz serca tego robić, zakochałeś się na zabój? Kennedy w Dallas czy Tupac w Vegas nie ważne gdzie i kiedy, mamy tylko Tu i Teraz".

      Post był edytowany 1 raz, ostatnio przez MrNobody ().

    • Shadow napisał(a):

      Dla Ciebie to naturalne skorą są od zawsze,czyli płatni mordercy,zwyrodnarze też są tacy.
      Nie ma to jak przyrównanie czegoś do skrajności, żeby udowodnić swoje racje. Występowanie "morderców" także jest naturalne, bo przecież nikt ich nie wymyślił, mordy były od zawsze. Myślę, że nie do końca jesteś świadom tego, o czym piszesz, bo nie znasz pojęcia słowa "naturalne" i używasz go w złym kontekście. "naturalne" nie ma mieć zabarwienia ani pozytywnego, ani negatywnego, ma określać, czy coś powstało samo, czy potrzebowało do tego pomocy. Można wręcz powiedzieć, że pierwsze morderstwo było już ukazane w Biblii, w tej samej, która tak pluje na homoseksualizm, więc było wcześniej, bo przecież Kain zabił Abla.

      Shadow napisał(a):

      Komary też są i co z tego nie wydaję mi się aby wszyscy je kochali.
      A co to ma do rzeczy, bo nie rozumiem? To, że coś istnieje, to znaczy, że musi być lubiane, czy nielubiane?

      Shadow napisał(a):

      I nie pisałam o przemocy w domu,także nie dopisuj niczego ponadto co jest czarno na białym.
      Ja pisałem, bo stwierdziłaś, że w swoim domu niech każdy robi wszystko, byle nie na ulicy, więc zapytałem, czy uważasz, że bicie żony w domu też powinno być akceptowane, skoro odbywa się w domu, tak jak okazywanie sobie uczuć przez homoseksualistów, a to akceptujesz.

      Shadow napisał(a):

      Dla Twojej informacji brzydze się przemocą w każdej formie
      A jednak uprawiasz przemoc słowną na forum.

      Riazisko napisał(a):

      Nie mów, że naczytałeś się o tym facecie, którego chińscy naukowcy doprowadzili do urodzenia dziecka?
      Nie.

      Riazisko napisał(a):

      PS: nie wiem dlaczego nie pojawił się mój post, gdzie odpowiadałem na Twój długi post.
      Pewnie znowu chiałeś przycwaniaczyć i zacytować cały mój post, a w cytacie zrobić odpowiedzi, a wszystko to, żebym miał problem z cytowaniem. Pewnie przekroczyłeś w ten sposób ilość znaków. Albo i nie.

      Riazisko napisał(a):

      Drugi raz nie chce mi się pisać, ale postaram się "cofająć" w przeglądarce znaleźć co napisałem i wysłać jeszcze raz.
      Nie cofniesz się, o ile wypowiedź nie zapisała się w forumowym okienku odpowiedzi.

      MrNobody napisał(a):

      Płeć warunkuje w pewnym stopniu możliwości intelektualne, zainteresowania, cechy charakteru.
      Co. Powielasz właśnie schemat tego, że kobita powinna siedzieć w domu przy garach, a facet powinien robić na rodzinę, bo to uwarunkowane płciowo. Weź się koleś w głowę puknij. To społeczeństwo od zawsze narzucało i narzuca rolę dla każdej płci, dla dziewczynek są zabawki lalki, a chłopcy mają samochody. Nikt nie rodzi się z przypisaną rolą, poglądami, orientacjami politycznymi, czy religijnymi. Każdy odkrywa sam, co mu się podoba w życiu, co chce robić, problem leży w tym, czy ma możliwość spróbowania wszystkiego, żeby się upewnić, czy coś innego nie da mu więcej radości.
      O cechach charakteru już się nie będę rozpisywał, bo przecież "prawdziwy mężczyzna" nie może być czuły, płakać czy się smucić, "prawdziwy mężczyzna" musi być silny, bezuczuciowy i być "mężczyzną", dawać w ryj komuś, kto go zdenerwuje. Tak wygląda stereotyp, który narzuca społeczeństwo.
      O inteligencji też nie wspomnę, bo by się okazało, że na forum są ludzie o płciach, o jakich się w życiu nawet "fizjologom" nie śniło, Halinka.
      "[...] Dochodzi do tego jeszcze i ta komplikacja, że we współczesnym świecie, w którym podstawowym narzędziem komunikacji stał się internet, kiedyś wyraźna granica istniejąca pomiędzy językiem naturalnym a nowomową, podobnie jak granica istniejąca pomiędzy racjonalną, spełniającą wymogi słuszności i racjonalności argumentacją a manipulacją, zaczyna się coraz bardziej zacierać."
      ~~ Jerzy Stelmach, Sztuka Manipulacji

    • RShamane2137 napisał(a):

      Co. Powielasz właśnie schemat tego, że kobita powinna siedzieć w domu przy garach, a facet powinien robić na rodzinę, bo to uwarunkowane płciowo. Weź się koleś w głowę puknij. To społeczeństwo od zawsze narzucało i narzuca rolę dla każdej płci, dla dziewczynek są zabawki lalki, a chłopcy mają samochody. Nikt nie rodzi się z przypisaną rolą, poglądami, orientacjami politycznymi, czy religijnymi. Każdy odkrywa sam, co mu się podoba w życiu, co chce robić, problem leży w tym, czy ma możliwość spróbowania wszystkiego, żeby się upewnić, czy coś innego nie da mu więcej radości.
      O cechach charakteru już się nie będę rozpisywał, bo przecież "prawdziwy mężczyzna" nie może być czuły, płakać czy się smucić, "prawdziwy mężczyzna" musi być silny, bezuczuciowy i być "mężczyzną", dawać w ryj komuś, kto go zdenerwuje. Tak wygląda stereotyp, który narzuca społeczeństwo.
      O inteligencji też nie wspomnę, bo by się okazało, że na forum są ludzie o płciach, o jakich się w życiu nawet "fizjologom" nie śniło, Halinka.


      Powodzenia życzę Ci byś był pierwszym mężczyzną który urodzi dziecko :) Społeczeństwo piszesz, wystarczy spojrzeć na świat zwierząt tam też role są społecznie narzucane ?

      RShamane2137 napisał(a):

      Nikt nie rodzi się z przypisaną rolą, poglądami, orientacjami politycznymi, czy religijnymi. Każdy odkrywa sam, co mu się podoba w życiu, co chce robić, problem leży w tym, czy ma możliwość spróbowania wszystkiego, żeby się upewnić, czy coś innego nie da mu więcej radości.
      No sorry ale "Tabula Rasa" się nie sprawdza :)






      MrNobody napisał(a):

      Płeć warunkuje w pewnym stopniu możliwości intelektualne, zainteresowania, cechy charakteru.
      "Broń przeładuj w niej specjalnie dla Mnie Nabój. Nie masz serca tego robić, zakochałeś się na zabój? Kennedy w Dallas czy Tupac w Vegas nie ważne gdzie i kiedy, mamy tylko Tu i Teraz".
    • Rs Świadoma po primo.Skrajne przypadki.To przecież Ty próbujesz mi wmówić,że "obrażam"homoseksualistów,kolejny raz mam Ci napisać dyfinicje słowa "wszyscy"?Dotyczy każdej pary homo,hetero,trans bez wykluczania nikogo.Okazywanie sobie uczuć w miejscach publicznych i nie mam na myśli tu trzymanie się za ręce tylko np."obmacywanie",nie jest w dobrym guście.Nie pisałam nic na temat religii,więc ten aspekt daruję sobie.
      "skoro odbywa się w domu, tak jak okazywanie sobie uczuć przez homoseksualistów, a to akceptujesz."???<-z fusów to wyczytałeś?
      Stosuje przemoc słowną ?To teraz to udowodnij,bo jak narazie to puste słowo.
      Interpretacja Twoja bywa zaskakująca.To samo mogę napisać o Tobie stosujesz argumenty najwygodniejsze dla Twojej tezy.
      Nie ma gorszego zła od pięknych słów,które kłamią.

      Post był edytowany 2 razy, ostatnio przez Shadow ().

    • MrNobody napisał(a):

      Społeczeństwo piszesz, wystarczy spojrzeć na świat zwierząt tam też role są społecznie narzucane ?
      Powiedz mi, czy jesteśmy jak zwierzęta? Nie, nie do końca. Ludzie podobno mają mózg, zwierzęta kierują się natomiast instynktami, chociaż i w świecie zwierząt zdarzają się wyjątki, ale mniejsza już z tym.
      Ciekawi mnie tylko jedno, czy gdybyś urodził się jako kobieta, to też tak chętnie chciałbyś się trzymać, wykształconych przez kulturę chrześcijańską, zasad patriarchatu?

      MrNobody napisał(a):

      No sorry ale "Tabula Rasa" się nie sprawdza
      Może coś pominąłem, ale powiedz mi w którym filmie dokładnie i w którym momencie jest wspominane cokolwiek o płci. Filmy są o genach. Tak, ludzie dziedziczą pewne cechy i skłonności do czegoś, wygrywają lub przegrywają genetyczną loterię odnośnie bycia geniuszem, ludzie nie są równi, jedni mają szczęście, inni nie, tak działa świat, niestety. O tym mówiłem, że nikt nie rodzi się z czymś określonym, żadne dziecko nie wychodzi z brzucha i nie mówi, że będzie wierzyć w chrystusa czy allaha, albo potwora spagetti. Dlatego jedni odkrywają, że mają zdolności artystyczne, gdy np oboje rodziców jest ścisłowcami, a drudzy rodzą się geniuszami i dostają się na Harvard. Co do tego ma płeć? Dziedziczysz zestaw genów, które, jak udowadnia Twój drugi filmik, w którym prowadzący mówi o tym, że ci wszyscy geniusze z doliny krzemowej nie zawdzięczają sukcesu wyłącznie swojej pracy, są losowe z puli przodków. Oczywiście, jest jakieś prawdopodobieństwo dziedziczenia, było na lekcji biologii w gimnazjum, ale mówimy o czymś innym, niż kolor włosów, czy oczu.

      To mamy za sobą, ale w jaki sposób powstają dane cechy, które się dziedziczy?

      MrNobody napisał(a):

      Płeć warunkuje w pewnym stopniu możliwości intelektualne, zainteresowania, cechy charakteru.
      Tak jak mówiłem, pier... niczysz głupoty.

      Shadow napisał(a):

      To przecież Ty próbujesz mi wmówić,że "obrażam"homoseksualistów,kolejny raz mam Ci napisać dyfinicje słowa "wszyscy"?
      Obrażać, a stosować przemoc słowną to nie to samo.

      Shadow napisał(a):

      Nie pisałam nic na temat religii,więc ten aspekt daruję sobie.
      To nawet nie wiesz skąd bierze się ta nienawiść do homoseksualizmu w kulturze, a tyle potrafisz się rozpisywać co jest naturalne, a co nie.

      Shadow napisał(a):

      "skoro odbywa się w domu, tak jak okazywanie sobie uczuć przez homoseksualistów, a to akceptujesz."???<-z fusów to wyczytałeś?

      Shadow napisał(a):

      Każdy u siebie w domu może robić co chcę,jednakże na ulicy powinien zachować umiar.
      chce*
      Skoro twierdzisz, że w domu mogą sobie okazywać uczucia, a na ulicy to jednak nie, to skoro w domu każdy może robić co chce, zapytałem, czy uważasz, że bicie żony, jeżeli odbywa się w domu, a nie na ulicy, jest akceptowalne, bo z tego, co napisałaś wynika, że tak.
      "[...] Dochodzi do tego jeszcze i ta komplikacja, że we współczesnym świecie, w którym podstawowym narzędziem komunikacji stał się internet, kiedyś wyraźna granica istniejąca pomiędzy językiem naturalnym a nowomową, podobnie jak granica istniejąca pomiędzy racjonalną, spełniającą wymogi słuszności i racjonalności argumentacją a manipulacją, zaczyna się coraz bardziej zacierać."
      ~~ Jerzy Stelmach, Sztuka Manipulacji
    • RShamane2137 napisał(a):

      Powiedz mi, czy jesteśmy jak zwierzęta? Nie, nie do końca. Ludzie podobno mają mózg, zwierzęta kierują się natomiast instynktami, chociaż i w świecie zwierząt zdarzają się wyjątki, ale mniejsza już z tym.
      Ludzie też kierują się instynktem. Cytat z Wikipedii "W etologii instynkt definiowany jest jako wrodzona i dziedziczna zdolność zwierząt (łącznie z człowiekiem) do wykonywania ciągu zachowań napędzanych przez popędy, wywoływanych i kierowanych przez odpowiednie bodźce zewnętrzne, prowadzących do skutków koniecznych dla życia osobnika lub utrzymania gatunku."
    • Michu napisał(a):

      Ludzie też kierują się instynktem.
      Dlatego napisałem "nie do końca". Nie będę się rozwodził tu na forum o kierowaniu się instynktami, o których ludzie nie zdają sobie nawet sprawy, pisałem o tym wielokrotnie, z marnym skutkiem, a dla widowni, która nie zna znaczenia słów, których używa, w ogóle nie ma sensu.

      Lorint. napisał(a):

      Rshamane wracaj już lepiej do swojego życia prywatnego: praca, szkoła, itp
      Nawet nie wiesz jak żałosnym jest wyśmiewanie przez Ciebie rzeczy normalnych, tak bardzo jesteś uzależniony od świata gry.

      Lorint. napisał(a):

      Bo swoim intelektem już wszystkich pokonałeś.
      Widzisz, ja nikogo nie chcę pokonywać. Po prostu dyskutuję. Gdybyś nie był taki, jaki jesteś, to też byś mógł dyskutować z innymi.
      "[...] Dochodzi do tego jeszcze i ta komplikacja, że we współczesnym świecie, w którym podstawowym narzędziem komunikacji stał się internet, kiedyś wyraźna granica istniejąca pomiędzy językiem naturalnym a nowomową, podobnie jak granica istniejąca pomiędzy racjonalną, spełniającą wymogi słuszności i racjonalności argumentacją a manipulacją, zaczyna się coraz bardziej zacierać."
      ~~ Jerzy Stelmach, Sztuka Manipulacji

      Post był edytowany 1 raz, ostatnio przez RShamane2137 ().

    • RShamane2137 napisał(a):

      Tak, ludzie dziedziczą pewne cechy i skłonności do czegoś, wygrywają lub przegrywają genetyczną loterię odnośnie bycia geniuszem, ludzie nie są równi, jedni mają szczęście, inni nie, tak działa świat, niestety. O tym mówiłem, że nikt nie rodzi się z czymś określonym, żadne dziecko nie wychodzi z brzucha i nie mówi, że będzie wierzyć w chrystusa czy allaha, albo potwora spagetti. Dlatego jedni odkrywają, że mają zdolności artystyczne, gdy np oboje rodziców jest ścisłowcami, a drudzy rodzą się geniuszami i dostają się na Harvard. Co do tego ma płeć? Dziedziczysz zestaw genów, które, jak udowadnia
      Każde dziecko wychodzi z brzucha z określoną płcią. Skoro tak do tego podchodzi to przegrywasz genetyczną loterię wychodząc kobietą xd
      Jednoznacznie z twoich wypowiedzi wynika że wyznajesz seksizm, taka mała podpowiedz zmiana płci tu nie pomoże :rofl:
      Swoją drogą jeśli "uważasz że normalnym jest amputacja przyrodzenia czy piersi bo się z nim/nimi źle czujesz " To wiedz że coś się dzieje

      Nawet komuniści nie równali jednostek, bardziej tyczyło się tu jednostki jako grupy.
      "Broń przeładuj w niej specjalnie dla Mnie Nabój. Nie masz serca tego robić, zakochałeś się na zabój? Kennedy w Dallas czy Tupac w Vegas nie ważne gdzie i kiedy, mamy tylko Tu i Teraz".
    • Rs Jednego i drugiego zwrotu użyłeś,więc gdzie są te dowody?Brak-czyli bla bla bla.
      Nie dodawaj słów i znaczej,których nie napisałam.Jeśli nie rozumiesz co jest napisane to już Twój problem.I jak do 5 latka nie,nie może mąż bić żony w domu,w tranwaju na ulicy i w ŻADNYM innym miejscu,tylko nie napisz za chwilę,że w morzu nie napisałam więc tam tak..
      I tak z 3 prostych zdań,zrobiłeś film.
      Miłego dnia.^^
      Nie ma gorszego zła od pięknych słów,które kłamią.
    • MrNobody napisał(a):

      Każde dziecko wychodzi z brzucha z określoną płcią.
      Niekoniecznie, nawet gruba o tym pisała kilka postów temu. Poszukaj sobie.
      Tylko o jaką płeć Ci chodzi? Biologiczną, czy kulturową?

      MrNobody napisał(a):

      Skoro tak do tego podchodzi to przegrywasz genetyczną loterię wychodząc kobietą xd
      W pewnym sensie tak, w pewnym nie, ale to już osobiste odczucia osoby z daną płcią. Znam takie kobiety, które uważają się za przegrane. To, czy polubisz to, co otrzymałeś od życia zależy wyłącznie od Ciebie.

      MrNobody napisał(a):

      Jednoznacznie z twoich wypowiedzi wynika że wyznajesz seksizm, taka mała podpowiedz zmiana płci tu nie pomoże
      Dziwne, nikt mi nie zarzucał jeszcze seksizmu. Jaka zmiana płci?

      MrNobody napisał(a):

      Swoją drogą jeśli "uważasz że normalnym jest amputacja przyrodzenia czy piersi bo się z nim/nimi źle czujesz " To wiedz że coś się dzieje
      Uważam, że każdy człowiek ma pełne prawo decydować o swoim życiu, czy to jego ciało, czy to aborcja, czy preferencje seksualne, albo religijne. Oczywiście, jeżeli w sposób oczywisty nie krzywdzi to innych osób. Mnie to nie krzywdzi, jeżeli ktoś zmieni sobie płeć, albo całkowicie usunie narządy płciowe, co mnie to w ogóle obchodzi? Szczególnie, gdy jest to ktoś obcy.
      Dlaczego to ma nie być normalne? Bo koledzy spod bloku Ci powiedzieli, że tak nie jest? A im wcześniej powiedział ksiundz?

      Shadow napisał(a):

      I jak do 5 latka nie,nie może mąż bić żony w domu,w tranwaju na ulicy i w ŻADNYM innym miejscu,tylko nie napisz za chwilę,że w morzu nie napisałam więc tam tak..
      W całym Twoim poście udało mi się rozszyfrować tylko to jedno zdanie, więc do niego się odniosę.

      Skoro nie może, to Twój argument, mówiący, że "każdy może robić w domu to co chce, byle nie robił tego na ulicy" jest do wyrzucenia na śmieci. Mam nadzieję, że zrozumiałaś swoje błędy i samozaprzeczenia i się poprawisz.
      Czemu ja znów się łudzę...
      "[...] Dochodzi do tego jeszcze i ta komplikacja, że we współczesnym świecie, w którym podstawowym narzędziem komunikacji stał się internet, kiedyś wyraźna granica istniejąca pomiędzy językiem naturalnym a nowomową, podobnie jak granica istniejąca pomiędzy racjonalną, spełniającą wymogi słuszności i racjonalności argumentacją a manipulacją, zaczyna się coraz bardziej zacierać."
      ~~ Jerzy Stelmach, Sztuka Manipulacji

      Post był edytowany 1 raz, ostatnio przez RShamane2137 ().

    • RShamane2137 napisał(a):

      Dlaczego to ma nie być normalne? Bo koledzy spod bloku Ci powiedzieli, że tak nie jest? A im wcześniej powiedział ksiundz?
      Lekarz mi powiedział że jak ktoś sobie odcina całkowicie zdrową część ciała, to znaczy że układ centralny misi być niezdrowy. A ksiundza jeszcze nie pytałem może, kiedyś trafi się okazja, a kolegów nie mam ...
      "Broń przeładuj w niej specjalnie dla Mnie Nabój. Nie masz serca tego robić, zakochałeś się na zabój? Kennedy w Dallas czy Tupac w Vegas nie ważne gdzie i kiedy, mamy tylko Tu i Teraz".