Morderca #33

  • Inne

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Kontynuując jej przeglądanie, zgadzasz się na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

  • Tak... Bardzo możliwe, że to kobieta jest mordercą. Chyba, że ta zagadka ma nas zmylić lub jest w niej jakiś głębszy sens. Zastanówmy się... Czy można to powiązać jakoś z fragmentem znalezionym przy ciele Bobcata?
    I czemu @Malenka zakładasz, że jest więcej niż jeden morderca? Nic do tej pory nie wskazuje na to, że kryje się za tym kilka osób.

    Jestem też niemal pewien, że @Aszti jest niewinna. Kiedy złapała mnie wtedy za ramię, czułem, że jej strach jest prawdziwy. Nie mogłaby nikogo zabić.

    Cały czas wracaja do nas podejrzenia co do @Nathiel... Coś faktycznie może być na rzeczy. Możliwe, że popełniam teraz ogromny błąd, którego będę żałował, jednak musimy zaryzykować i jakoś ruszyć z miejsca. Nie możemy dać się bezkarnie zabijać.
    METIN2.PLN OFF pozdrawiam :love:

    Post był edytowany 2 razy, ostatnio przez Fyne ().

  • Mój ród ma pochodzenie szlacheckie. Mój ojciec, zanim rozwinął firmę, odebrał wykształcenie z archeologii i antropologii w Orleanie. Dużo podróżował po świecie.
    Mając do dyspozycji znaczny majątek rodziny Ingolfów, spędził swoją młodość na organizowaniu ekspedycji na rozsiane po świecie tereny wykopalisk. Chciał w ten sposób udowodnić, że istniała kiedyś pierwotna cywilizacja, starsza od znanej nam z historii. W naszej posiadłości znajduje się obszerna biblioteka obok gabinetu mojego ojca, kiedyś jako dziecko chowałam się tam i w tajemnicy czytałam jego dzienniki z wypraw.
    Przy kominku zaś ojciec opowiadał mi różne legendy, jakie można było usłyszeć od ludzi z miejsc, które odwiedzał. Ta o wampirach zawsze mnie przerażała, dlatego też zaczęłam interesować się heraldyką oraz genealogią naszego regionu tak kiedyś trafiłam na ludzi, którzy z ust do ust przekazywali sobie różne legendy, tradycje.

    Cały czas myślę i tęsknie za @Bobcat, podkochiwałam się w nim, ale @Bobcat wolał @Aszti. Nie rozumiem zupełnie jego wyboru, ponieważ zawsze chłodnie go traktowała.
    Wracając do tematu... Skoro zostaliśmy tamtego dnia we troje i moim głównym podejrzanym był właśnie on a on... Nie żyje!
    Moje podejrzenie pada na @Aszti. Tak jak @Malenka wspomniała, pewnie sama schowała do torebki głowę szczura...
    Kontakt: PW|IRC: Nathiel

    Opiekuje się mną: @marcinP|Opiekuję się: M. Wetar i D. Diumar

    Post był edytowany 1 raz, ostatnio przez Nathiel ().

  • Oj @Nathiel zgubne jest Twoje zachowanie oj zgubne. Jeszcze przedwczoraj oskarażałaś Bobcata, ze moze mieć coś wspólnego z głową szczura w mojej torebce a dzisiaj twierdzisz, ze się w nim podkochwilas. Jak można Ci ufać skoro z dnia na dzień zmieniasz zdanie? Czy możemy przy Tobie czuć się bezpieczni?
    Ja sobie odpowiedziałam już na to pytanie i jest mi przykro ;(

    "Im kto mniej wart, tym wyżej głowę nosi"
  • Nie zmieniłam zdania... Moje podejrzenia padły na Ciebie @Aszti ponieważ główny podejrzany z mojego kręgu został bestialsko zamordowany :rip:


    Byłeś naszym światłem,
    Byłeś naszą ostoją,
    Kiedy odszedłeś to światło zgasło.
    Pozostał ból i cierpienie
    Śmierć przychodzi nagle,
    I bez zapowiedzi,
    A w naszych sercach pozostawia rozpacz i spustoszenie.
    Pozostaje nam jedno.
    Czekać , aż śmierć znów nas połączy.
    To światło znów rozbłyśnie.
    I nic nas już wtedy nie rozłączy...

    Na zawsze w moim sercu @Bobcat oraz @Wiron :przytul:
    Kontakt: PW|IRC: Nathiel

    Opiekuje się mną: @marcinP|Opiekuję się: M. Wetar i D. Diumar
  • Noc #3
    (Osoby funkcyjne wybierają osoby)
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


    Mieszkańcy Nowego Orleanu starali się rozgryźć zagadkę uwięzionego kamienia w rękach @Wiron. Nie minęło dobrych trzydziestu minut, po których jeden z eksploratorów katakumb odgadł rozwiązanie. @visonix swoim wyjątkowym zapałem, inteligencją i niezwykła zdolnością logicznego myślenia odpowiedział: "MIŁOŚĆ". Na te słowa kamień okruszył się, a z rąk umarlaka wzbił się powoli w powietrze Magiczny Kamień. Ma on niezwykle potężną moc, którego potęgę potrafić będzie mógł poskromić jedynie jego zdobywca. Kamień ten chroni posiadacza przed wszelkim złem tego okrutnego miasta przez jedną najbliższą noc. Oprócz tego może prześwietlić dowolnego, jednego mieszkańca, aby poznać kim jest na prawdę. Zgodnie z legendami, wiedzę ową będzie mógł posiadać jedynie prześwietlający - w innym wypadku, umrze śmiercią tragiczną.

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Po wielu burzliwych dyskusjach, mieszkańcy doszli do wniosku, że nie potrafią zaufać @Nathiel, która sprawiła swoimi czynami wrogie nastawienie do swojej osoby. Nowy Orlean tej nocy będzie pogrążony w żałobie, bowiem dziewczyna została brutalnie torturowana. Każdy zadany jej cios był aktem przemocy dla natury. Pioruny waliły niemiłosiernie, na wodzie pojawiał się ogień, który coraz bardziej zbliżał się do brzegu. Podmuchy wiatru wyrywały z korzeni drzewa, miotając je w nowoczesne budynki tego miasta. Ziemia osuwała się, ujawniając stare grobowce przodków, jednak żaden z obecnych nie zostanie przebadany przez ludzkość. To wszystko przez stracenie młodej czarownicy @Nathiel, która jedynie starała się dociec prawdy. Starała się za wszelką cenę odnaleźć mieszańców, którzy nękali jej ukochane miasto. Miasto, w którym jej rodzina żyje od 600 lat.


    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    @visonix
    Przysługuje Ci prawo prześwielenia jednej osoby i sprawdzenia, jaką funkcję sprawuje. Nie zmarnuj tej szansy! Oprócz tego żadna hybryda tego miasta nie może Cię zaatakować ani zabić.

    @Nathiel
    jesteś młodą, aczkolwiek potężną wiedźmą, której ostatni krzyk zdoła wiele. Zastanów się więc dobrze, co chciałabyś uczynić swoją mocą (zabić wroga, wskrzesić ukochaną osobę lub po prostu zginąć jak zwykły śmiertelnik).


    Mieszkańcy zasypiają.
    Tej nocy Nowy Orlean stracił wiedźmę z ogromnym potencjałem - @Nathiel.
    Spoczywaj w pokoju razem ze swoimi przodkami!

    System Support | Regulamin Forum
    Potrzebujesz pomocy?
    Prywatna Wiadomość | IRC: Reverse
  • Dzień #4

    Dzień #4
    (czas na podejrzenia - głosowanie)
    Noc nie przyniosła nic dobrego mieszkańcom Nowego Orelanu. Świątynia została poważnie uszkodzona w momencie śmierci @Nathiel. Jej ostatnie zaklęcie brzmiało:
    Phesmatos Tribum, Nas Ex Veras, Raverus En Phesmatos Ex @Bobcatus.
    Poprzez te słowa, ciało niedawno żywe - ożyło. Bobcat wrócił do żywych! Jednak nie był już taki sam, jak kiedyś. Wracając zza grobu, otrzymał łaskę wiedźm Nowego Orleanu. Od teraz jego głos podczas głosowania jest liczony DWUKROTNIE!
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    Oprócz tego @visonix użył tajemniczej mocy Magicznego Metalu, dzięki czemu dowiedział się funkcji jednego z Was - pamiętajcie, że podczas dzisiejszego głosowania jest NIETYKALNY!
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    @Canhide wraz z @Ardiey oraz @Bobcat starali się za wszelką cenę nie dopuscić do przedostania się wody do świątyni. @Aszti z @Malenka oraz @Manera chowały ciało @Nathiel do trumny, aby po rozwiązaniu problemu w Nowym Orealnie z tajemniczymi mordercami, można byłoby ją bezpiecznie pochować na cmentarzu wiedźm. @visonix z @Fyne przybijali drewniane deski do potłuczonych okien. @Axya nadzorowała całość, jednak gdy spojrzała na wysoki sufit ozdobiony freskiem, zauważyła wiszące ciało z wbitym kołkiem prosto w czoło. Zaczęła piszczeć i krzyczeć w niebogłosy. Reszta prędko podbiegła, starając się zrozumieć co tak na prawdę się stało. Roztrzęsiała @Axya wskazała palcem ciągle zadawającego pytania @Canhide w kierunku sufitu. Wszyscy wydali z siebie cichy jęk i zrobili krok do tyłu. @Ardiey wziął scyzoryk z worka pełnego różnych narzędzi i przeciął linę, do której przymocowany był worek z pisakiem, podtrzymuwujący ciało @Ligeja. Zauważyli, że na jego ciele wyryto napis tępym scyzorykiem informację, która wzbudziła we wszystkich panikę i zamieszanie:

    "Skoro łowca nie potrafi się Wami zaopiekować, to jakim cudem możecie przetrwać kolejne noce? Hahaaha!
    Lepiej sami się poddajcie i zrozumcie, że z nami nie wygracie."

    @Aszti odczytała wiadomość z klatki piersiowej umarlaka. Podniosła się i odparła do reszty.
    - Będziemy głosować! Kto go zabił? - spytała.

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    @Ligeja tej nocy został ofiarą hybryd. Na ich szczęście, a na nieszczęście mieszkańców pozbyli się jednego z łowców.

    System Support | Regulamin Forum
    Potrzebujesz pomocy?
    Prywatna Wiadomość | IRC: Reverse
  • Och coś przyssało mnie z powrotem do ciała. Cały ten czas krążyłem między światami i coś mi nie pozwalało odejść - okazuje się, że to właśnie to było tym co miałem zrobić przed śmiercią - złapać osobę która pustoszy te piękne miasteczko. Gdy mnie z wami nie było widziałem dużo rzeczy, których normalnie bym nie widział, ale poczekajcie, muszę to ułożyć sobie w jedną całość...

    Bobcat(Lynx rufus) - ryś rudy
    Wydział Operacyjny Metin2.pl - Mistrz gry serwera Jawa

    (sygna&avek by Orestes)
  • Cieszę się, że wróciłeś nasz drogi @Bobcatcie. Mam nadzieję, że dzięki Tobie uda nam się złapać tego zuchwałego mordercę, który kręci się obok nas.

    Ostatniej nocy nie mogłam dlugo zasnąć. Tysiąc myśli w głowie czy na pewno robimy dobrze winiąc Nathiel. Jak widać nasze podejrzenia były błędne.
    Myślałam również o innych rzeczach. Skąd @Malenka wzięła informacje, że atakuje nas hybryda, przecież nigdzie nie było takiej informacji. Dlaczego chciała oskarżyć mnie biorąc za przykład szczury a jak wszyscy wiedzą i tak jak @Nathiel przekazywała starałam się wypędzić je z naszego pięknego miasta wynajmując do tego ludzi.
    Niestety ale myślę, że masz z tym wszystkim coś wspólnego @Malenka

    "Im kto mniej wart, tym wyżej głowę nosi"
  • @Aszti, od samego początku zgrywasz niewiniątko... Dzisiaj w nocy przebudziłam się i zauważyłam jak głaszczesz takiego wielkiego obrzydliwego szczura, a podobno tak bardzo się ich boisz... Może wytłumaczysz nam w jaki sposób tak szybko pozbyłaś się strachu przed nimi i dlaczego nie spałaś w nocy?

    Chociaż Twoje wyjaśnienia i tak nic nie zmienią, moje oskarżenie pada dzisiaj na Ciebie @Aszti. Wydaje mi się, że Twój strach nie jest prawdziwy i to Ty stoisz za wszystkimi morderstwami.

    Witaj ponownie wśród żywych @Bobcatcie.
    @Nathiel jednak rzeczywiście musiała być niewinna, mieć dobre serce i rzeczywiście mocno Cie kochać... Zamiast zabrać ze sobą swoją rywalkę jaką była @Aszti, wybrała przywrócenie Ciebie do życia. Nie zmarnuj tej szansy. Pomóż nam znaleźć mordercę i przywrócić spokój naszemu pięknemu Nowemu Orleanowi...
  • @Nathiel była jednak niewinna... Zbyt pochopnie wydałem na nią wyrok i tak jak myślałem... Żałuje tego. Przynajmniej @Bobcat jest znowu z nami. Mam nadzieje @Bobcat, że pomożesz nam w znalezieniu mordercy. Pamiętasz może coś sprzed śmierci?

    Nie oskarżajmy się znowu pochopnie! Mówiłem już, że według mnie @Aszti jest niewinna. Z szacunku dla poległych... @Wirona, mojego dobrego znajomego @Ligeja i niesłusznie zabitej przez nas... @Nathiel, spokojnie się zastanówmy, żeby znowu nie popełnić błędu. W tym momencie najważniejsza jest dla nas opinia @Bobcata, to on miał najbliższe starcie z mordercami. Dajmy mu dojść do głosu zamiast rzucać bezmyślnie oskarżeniami.
    METIN2.PLN OFF pozdrawiam :love:
  • Otóż, dnia w którym zginąłem zauważyłem w torebce @Aszti nie tylko głowę szczura, ale także i zakrwawiony nóż. Pismo o którym mówiłem pierwszego dnia należy do kobiety o sprawnej kaligrafii. Teraz sobie przypominam, że w czasie torebka należąca do Aszti niebyła przez nikogo pilnowana w pobliżu znajdowała się bardzo niska osoba. Być może i była to ona, ale nie widzę powodu, dla którego miałaby odcinać głowę szczurowi, którego nienawidzi i mdleje na jego widok. @Malenka natomiast ma bardzo ładne pismo, jest niska i jej mąż miał kiedyś hodowlę szczurów, bo był chemikiem i potrzebował obiektów do badań, więc raczej się ich nie boi.

    Przepraszam, że wywlekam tak stare informacje, ale są one niezbędne ! A teraz muszę odpocząć, podróż między światami jest męcząca.

    Bobcat(Lynx rufus) - ryś rudy
    Wydział Operacyjny Metin2.pl - Mistrz gry serwera Jawa

    (sygna&avek by Orestes)
  • Obserwuję @Aszti już od dłuższego czasu i nie zauważyłem w jej zachowaniu nic prócz paniki oraz strachu, dlatego wątpię żeby była do czegokolwiek zdolna, natomiast @Malenka zdaje się być osobą pewną siebie, jakby była właśnie tam gdzie chciała by się znajdować, jakby wiedziała dokładnie co się będzie dziać... To nie jest normalne zachowanie... Ostatnio nawet widziałem jak się rozglądała czy ktoś jej przypadkiem nie widzi i poszła w jakieś tajemnicze miejsce, bałem się tam iść samemu dlatego przyszedłem jak najszybciej potrafię do was żeby wam o tym powiedzieć. Było to za jedną z półek w bibliotece, coś na wzór tajnego przejścia, jakie często widywano się w bajkach za młodu.
  • Noc #4
    (Osoby funkcyjne wybierają osoby)
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


    Dzień jak każdy przyniósł ze sobą wiele decyzji, które w Nowym Orleanie ostatnio przychodzą zbyt szybko i zbyt łatwo. Za każdą decyzją wiążą się konsekwencje, czego mieszkańcy miasta już doświadczyli wielokrotnie. Podobnie jak teraz... Zgodnie z tym, jak zagłosowano, @Malenka miała zostać stracona za bycie hybrydą. Ale czy to na pewno była ona? Czy widziano ją z kłami ostrami jak brzytwa? Czy widziano ją z pazurami, zdolnymi przeciąć stal? A może słyszano jak spiskuje cicho za plecami z grupką swoich przyjaciół? Na pewno nie! Bowiem w momencie, gdy ja ciężko zraniono końcówką noża, nad miastem ponownie rozgległy się czarne chmury, zwiastujące zagładę i destrukcję. W świątyni rozgległy się huki, wrzaski i piski. Przeźroczyste zjawy kroczyły ku mieszkańcom, którzy byli zdezorientowani. Duchy okrążyły @Aszti i wspólnie powtarzały słowa:

    "O se kwe pe se"

    Nagle @Aszti wydała z siebie donośny wrzask, a ona, przodkowie oraz @Malenka przeteleportowali się przed świątynie. Wszyscy wybiegli na zewnątrz patrząc, jak sabat dokonuje swojego dzieła. Z nieba leciała ognista kula ku ziemii, która z każdą sekundą nabierała prędkości. Przerażeni mieszkańcy stali jak wbici, nie mogąc ruszyć żadną kończyną. Wiedźmy stworzyły wokół siebie ogromną tarczę, która zatrzymała wybuch meteoru, zapobiegając destrukcji świata.

    Pozostali, którzy przetrwali, nie potrafili wydobyć z siebie głosu. Nie byli w stanie pojąć tego, co stało się w ciągu ostatnich kilkunastu minut. Dopiero @Canhide zdobył się i podszedł krok bliżej, gdyż zauważył, że z nieba spadała powoli kartka, niczym piórko unosząc się na wietrze. Złapał ją i przeczytał wiadomość:

    "Po raz kolejny daliście ciała. Ile razy będziecie popełniać ten sam błąd? Hybrydy są wśród Was, teraz je widzę, ale ze względu na równowagę nie mogę Wam zdradzić kto jest kim. Proszę Was - musicie ocalić nasze ukochane miasto oraz sprawić, aby wszystkie ofiary tych okrutnych istot zaznały wiecznego spokoju - tam, po drugiej stronie.
    Malenka"

    @Malenka swoim ostatnim tchem wezwała na pomoc sabat czarownic, które z zemsty do @Aszti zamordowały ją. Niestety, była ona zwykłym mieszkańcem tego miasta.

    System Support | Regulamin Forum
    Potrzebujesz pomocy?
    Prywatna Wiadomość | IRC: Reverse
  • Dzień #5

    Dzień #5
    (czas na podejrzenia - głosowanie)

    Noc nie trwała zbyt długo, ze względu na ostatnie wydarzenia, które miały miejsce. Mieszkańcy Nowego Orleanu nie ufali już sobie. Każdy patrzył każdemu na dłonie, bojąc się, że jak pójdzie spać, to nie ujrzy poranka. Hybrydy kryły się sprytnie i powoli kończyli swoje dzieło, jakim było oczyszczenie miasta z brudnej krwi. @Canhide ciągle miętolił w dłoniach list pożegnalny od @Malenka, starając się odnaleźć w nim odpowiedź na dręczące go pytanie: "Kto jest mordercą?". Wszyscy stracili wiarę w to, że przeżyją. Wiedzą jedynie, że @Bobcat jest tym, za kogo sie podaje. Tylko jemu mogą na chwilę obecną zaufać bezgranicznie. @Axya postanowiła, że noc spędzi właśnie przy nim, bo tam będzie czuła się bezpiecznie. @Ardiey z @Fyne byli niedaleko, starając się przygotować dla wszystkich śniadanie. @visonix leżał jeszcze, starając się nie pokazywać, że nie śpi, aby nie zaciągnęto go do obowiązków. @Manera wertowała na drugim końcu w książkach, szukając czegoś o leku na wampiryzm, jednak póki co bez żadnego rezultatu. Starała dowiedzieć się za wszelką cenę, jak można pozbyć się pół wilkołaka - pół wampira. Wszyscy byli lekko podenerwowali, gdy nagle usłyszeli cichy trzask. Ogromny żyrandol, który wisiał na samej górze świątyni spadł prosto w leżącego @visonix, który nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, że już nie żyje. Ciężar jak i prędkość złota sprawiła, że jego ciało wyglądało jak kałuża krwi. Nie było czego zbierać.

    Kto zabił? Kto pozbył się w tak niemiłosierny sposób @visonix, który nie był niczemu winien? Był zwyczajnym mieszkańcem tego miasteczka.

    ~~~~~~~~~~~~~~
    Przypomnę tylko, że @Bobcat po tym jak zmartwychwstał, ma zdolność oddania podwójnego głosu na jedną osobę.

    System Support | Regulamin Forum
    Potrzebujesz pomocy?
    Prywatna Wiadomość | IRC: Reverse
  • Już myślałem, że ta noc była spokojna, a tutaj... Morderstwo o świcie! Ktoś zrzucił na @visonixa ten żyrandol, kiedy część z nas już nie spała... Tak być nie może! Hybrydy są wśród i nas i czują się już zbyt pewnie. Póki co możemy ufać tylko @Bobcatowi.

    Sytuacja wygląda tragicznie, nasze szanse są znikome, ale jednak jakieś nadal są! Obrzucamy się tu ciągle oskarżeniami, ale... Nie wszyscy w tych dyskusjach biorą udział. Co z tymi co stoją z boku? Może tylko patrzą i śmieją się z tego, jak za dnia wybijamy się sami, a w nocy po kolei nas mordują. Wcześniej nie zwróciliśmy na nich uwagi, kłócąc się ciągle w prawie tej samej grupie, z której część już nie żyje i byli niewinni... Hmm... Niech się zastanowię. @Ardiey Ty chyba najmniej z nami rozmawiałeś, nie żebym Cie podejrzewał, ale nawet nie pamiętam jaki masz głos.

    Co o tym myślisz @Bobcat? Mimo, że ostatnio nie miałeś racji to i tak nadal Twoje zdanie jest dla mnie bardzo istotne.
    METIN2.PLN OFF pozdrawiam :love:
  • A co, jeżeli powiem, że to nie była pomyłka, tylko było to celowe wprowadzenie w błąd, aby pozbyć się dwóch problemów za jednym razem ? Zaraz to wyjaśnię, może mnie zrozumiesz.



    Zacznę od początku, gdyż mogę się już pochwalić wynikami śledztwa, bo jest ono zakończone:

    Reverse napisał(a):

    Niestety, pokój i harmonia w mieście przestały istnieć - do momentu, gdy powieszono do gzymsu kościoła pięciu radnych. Tuż pod ciałami napisano krwią:

    "To dopiero początek oczyszczania plagi, które nawiedziło to miasto."

    Od tego momentu coś zaczęło mnie coś nurtować i w wyniku śledztwa ustaliłem, że zostały one zabite przez jedną osobę. Charakter pisma nie zgadzał się jednak z tym, który miała później podrzucone @Aszti. Analiza próbek krwi nie wykazała jednak obcej krwi czy też widocznych śladów zbrodni, co by dla osoby niezwiązanej z kryminalistykom mogłoby się wydawać, że to było samobójstwo, a napis dodał jakiś wandal dla żartu). Masowego samobójcę skreśliłem z listy podejrzanych, ale nie miałem odpowiednio dużo czasu, by przyjrzeć się potencjalnym profilom winnego lub winnej tych zabójstw.
    Później

    Reverse napisał(a):

    @Malenka wraz z @Manera
    (…)
    (…)
    (…)
    @Bobcat szybko uspokoił dziewczynę gestem, po czym czynił honory, wyciągając kartkę, na której było napisane:


    "To dopiero początek. Dobrze się bawicie?

    R."

    Tak jak mówiłem, na tej kartce z torebki @Aszti pismo było inne względem tamtych 5ciu morderstw. Pogrubiony fragment notatek, że @Malenka ,,trzymała się" wraz z @Manera też nie jest przypadkowym, ale o tym za chwilę.

    Gdy wróciłem z procesu odświeżania ciała nigdzie nie mogłem znaleźć swojego notatnika, w którym miałem zapisane wszystko co się tyczyło ostatnich zbrodni. Analizując tropy i ślady szybko doszedłem do wniosku, że @Malenka jest powiązana z @Manera. Po prostu @Manera szantażowała ją w zamian za dochowanie tajemnicy o ukryciu romansu z @Wiron przed jej mężem, który tuż przed naszą wyprowadzką wyjechał z miasta w celach służbowych i obiecał wrócić za dwa tygodnie. To przez @Malenka znalazła się głowa szczura w torebce @Aszti i to ona pisała wszystkie kartki od akcji z głową szczura aż do wczoraj, gdyż była do tych czynności zmuszana. Sytuacja między @Malenka a @Manera była na tyle poważna, że zamierzałem oskarżyć ją o współpracę z prawdziwą morderczynią - Manerą !
    Niestety wczoraj już było na to za późno, niepotrzebne oskarżenia poszły w ruch i zamiast wprowadzać zamieszanie postanowiłem upozorować, że to @Malenka za tym stoi, gdyż po ewentualnym uśmierceniu Manery @Malenka albo uciekłaby z miasta albo mielibyśmy w mieście kolejną hybrydę. Tego ostatniego nie mogłem zaryzykować.
    Wczoraj @Manera powstrzymała się od zabrania głosu nie chcąc rzucać na siebie podejrzeń, ale tuż przed wyrokiem powiedziała jej

    Manera napisał(a):

    Żegnaj, dziękuję za pomoc
    Bliskie stosunki Manery z Maleńką tak jak pisały były dziełem szantażu i współpracy między nimi. Zatem skoro wiem, że kolejnej hybrydy już nie będzie to mogę wystosować oficjalny akt oskarżenia (na podstawie zgromadzonych dowodów, tych przekazanych wam jak i tych, które zostały spalone lub ukryte przez Manerę w czasie gdy się odświeżałem)

    Treść oskarżenia

    Bobcat napisał(a):

    Oskarżenie:
    Niniejszym przedstawiam wam @Manera jako winną śmierci mieszkańców naszego miasta 5 radnych oraz @Wiron @Ligeja @visonix i mnie
    Jest winna także przywłaszczenia sobie materiałów śledczych, dowodów toczącego się postępowania i ich ukrycia bądź spalenia.
    Niezaprzeczalną winą jest także wprowadzanie współmieszkańców w błąd oraz utrudnianie śledztwa poprzez współpracę z Maleńką oraz szantaż emocjonalny na niej.
    W załącznikach do oskarżenia nie dodam notatek i materiałów, których nie udostępniłem jeszcze w celu zabezpieczenia ich przed kolejną kradzieżą.
    To co napisałem jest w 100% prawdą. Chcecie dowodów - macie dowody na to, że @Manera stoi za wszystkim tym, co dla miasta jest uciążliwe do życia. To ona stoi za morderstwami i to ona sprawiła, że nasze rodziny, nasi przyjaciele opuścili miasto w obawie przed śmiercią. To co wam pokazałem to jedno, resztę materiałów dowodowych udostępnię po spaleniu zwłok @Manery - jeszcze raz zapewniam, że to ona jest morderczynią. Proszę mi zaufać

    Podpisano
    Bobcat, szeryf

    Bobcat(Lynx rufus) - ryś rudy
    Wydział Operacyjny Metin2.pl - Mistrz gry serwera Jawa

    (sygna&avek by Orestes)
  • Bobcat, chyba przy powrocie coś nieźle poprzestawiali Ci w głowie... ewnetualnie jest to twoja zazdrość ponieważ nigdy nie mogleś się pogodzić z tym,że nie wybrałam Ciebie.. Zarzucasz mi, że zabiłam swoją przyjaciółke? Naprawdę? Nigdy nikogo nie szantazowałam, z Aszti też sie przyjaźniłyśmy, nie było Cię nie wiesz jak to przeżyłam, ciężko mi się pogodzić z ich śmiercią sama miewam już omamy i widzę co chwile jakieś cienie bo boje się,że będe nastepna.. Co do charakteru pisma prosze bardzo weź mój zeszyt zobacz,że jest inny niz wszystkie ktore znajdowaliśmy.. Naprawdę nie moge w to uwierzyć, że z zazdrości chcesz mojej śmierci.
    Moderuje: Dyskusje Diumar
    GM: Serwer Jawa
    Opiekuje się Grafikami i redaktorami magazynu metinews
    Masz jakieś pytania? Zaprszam na PW